Zaburzenia w doświadczaniu własnego ciała to nie tylko ciekawostka kliniczna, lecz jeden z kluczowych objawów schizofrenii oraz wczesnych predyktorów choroby. Choć literatura opisuje wiele przypadków takich doświadczeń, wciąż brakuje spójnych modeli, które pomogłyby je zrozumieć.
W 2016 roku w czasopiśmie Current Psychology ukazał się artykuł „Body Image and Body Experience Disturbances in Schizophrenia: an Attempt to Introduce the Concept of Body Self as a Conceptual Framework”, którego autorami są prof. UAM dr hab. Olga Sakson-Obada, dr Daniel Pankowski, prof. Marek Jarema oraz ja.
W publikacji opisano koncepcję ja cielesnego, która przedstawia relację człowieka z jego własnym ciałem jako trójwymiarową strukturę obejmującą funkcje (percepcję, interpretację i regulację doznań), poczucie tożsamości cielesnej oraz reprezentacje, czyli obraz ciała.
Wyniki przeprowadzonego badania wskazywały, że różnice pojawiają się przede wszystkim w zakresie percepcji, interpretacji i regulacji doznań cielesnych, a także w poczuciu tożsamości cielesnej i akceptacji płci biologicznej. Co istotne, zaburzenia te wiązały się z nasileniem objawów pozytywnych oraz liczbą hospitalizacji z innych przyczyn medycznych. Wyniki sugerowały również, że w schizofrenii większą rolę odgrywa zaburzenie doświadczenia ciała niż obrazu ciała. W efekcie błędnej interpretacji sygnałów cielesnych może dochodzić do poszukiwania pomocy medycznej poza psychiatrią.
Artykuł dostępny jest w j. angielskim.